Co brak snu robi z ciałem i psychiką
Jest zdanie, które wiele matek powtarza bez zastanowienia:
"Jestem zmęczona, ale to normalne."
Tak: zła noc jest normalna. Dziecko, które się budzi, stresujący okres czy trudny tydzień również.
To, co może nie jest już takie normalne, to funkcjonowanie miesiącami na autopilocie i poczucie, że przestajesz siebie rozpoznawać.
Bo zły sen to nie tylko sen.
Wpływa na to, jak myślisz, jesz, czujesz, reagujesz i jak relacjonujesz się z partnerem, dziećmi i samą sobą.
I często nawet tego nie zauważamy.
Mózg działa inaczej, gdy nie śpisz wystarczająco
Zdarza ci się to?
- wchodzisz do pokoju i zapominasz po co
- czytasz tę samą wiadomość kilka razy
- masz problem z koncentracją
- czujesz, że twoja głowa działa wolniej
To nie brak zdolności.
Podczas snu mózg porządkuje informacje, utrwala wspomnienia i „czyści” nagromadzone w ciągu dnia odpady metaboliczne.
Gdy snu jest za mało, ten proces nie działa prawidłowo i pojawia się mgła mózgowa oraz problemy z koncentracją.
Mało snu zmienia emocje
Wcześniej coś mogło cię zdenerwować, ale szłaś dalej.
Teraz:
- płaczesz szybciej
- łatwiej się irytujesz
- masz mniej cierpliwości
- wszystko wydaje się cięższe
To nie słabość.
Brak snu sprawia, że emocjonalne obszary mózgu są bardziej reaktywne, a regulacja trudniejsza.
Dlatego nawet mała rzecz może wydawać się ogromna.
W ciąży, połogu lub przy zmianach hormonalnych efekt ten jest jeszcze silniejszy.
Ciało potrzebuje szybkiej energii
Po złej nocy wiele osób myśli:
"Potrzebuję cukru."
"Potrzebuję kawy."
"Potrzebuję czegoś, co mnie obudzi."
To nie przypadek.
Niedobór snu zaburza hormony głodu i sytości, przez co organizm szuka szybkiej energii.
Zły sen wpływa też na zdrowie fizyczne
Sen nie jest straconym czasem.
Jest kluczowy dla:
- regeneracji tkanek
- równowagi hormonalnej
- układu odpornościowego
- odbudowy energii
Gdy trwa to długo, to już nie tylko „zmęczenie”.
Najtrudniejsze: normalizujemy to
Wiele kobiet zaczyna myśleć:
"Taka już jestem."
"Stałam się bardziej nerwowa."
"Mam mniej cierpliwości."
"Nie jestem już sobą."
Ale czasem to nie prawda.
Czasem to nagromadzone zmęczenie.
Czasem ciało, które potrzebuje odpoczynku.
Czasem umysł bez przerwy od bardzo dawna.
Małe przypomnienie dla każdej mamy:
Bycie zmęczoną nie musi stać się twoją tożsamością.
Proszenie o pomoc nie oznacza porażki.
Oznacza, że też potrzebujesz wsparcia.
Bo mamy też potrzebują być podtrzymywane.






